Kalendarium

*

Pani Aleksandra Drogowska Pierwsze spotkanie w 2003 roku odbyło się 24 stycznia. Tematem przewodnim była 10. rocznica śmierci profesora Manfreda Lachsa (1914-1993), współzałożyciela Fundacji „Dom Holenderski” i darczyńcy (podarował nam dom przy ul. Katowickiej, gdzie prowadzimy naszą działalność). Obejrzeliśmy film dokumentalny nakręcony przez Poltel w 1986 r. o M. Lachsie pt.: „Moja podróż zwana życiem”, a pani Aleksandra Drogowska opowiedziała o zainteresowaniach, życiu rodzinnym i o cechach osobowych profesora. Przyszło dużo ludzi, było wiele pytań i każdy był pod wrażeniem wielkości tego niezwykłego człowieka.

*

Pan Jerzy Kocot i wspomagający go pan Krzysztof Leszczyński Dnia 22 lutego pan Jerzy Kocot wygłosił pogadankę na temat inwestycji wodnych w Niderlandach. Z tej okazji przygotowana została tematyczna wystawa. Pokazywane były fragmenty filmów dokumentalnych. Najbardziej atrakcyjny okazał się film dokumentalny, na którym książę Willem-Alexander z pokładu helikoptera omawia poszczególne etapy budowy zapory na Skaldzie Wschodniej. W trakcie drugiego filmu nt. budowy terenów zalewowych na Renie w okolicach Arnhem, Annette Bleeker przetłumaczyła wypowiedzi Willema-Alexandra komentującego znaczenie tych inwestycji dla ochrony przeciwpowodziowej Niderlandów.

*

Na przekór pogodzie, bowiem ciągle jeszcze nie dotarła do nas wiosna, tematem spotkania 29 marca były kwiaty, zwłaszcza kwiaty dla papieża Pawła II. Pokazany został film video z telewizji niderlandzkiej BVN pt.: „Bedankt voor de bloemen”. Słowa te papież wypowiada co roku przed mszą, co wywołuje wielką wrzawę w grupie Holendrów zgromadzonych na Placu Św. Piotra. Grupa przedsiębiorców holenderskich uzyskała kontrakt na dostarczanie kwiatów do Watykanu w okresie świąt wielkanocnych aż do 2005 r. Film bardzo się spodobał, zarówno z powodu piękna kwiatów, jak i świetnie pokazanej logistyki wielkiego przedsięwzięcia, jakim jest dekoracja placu Świętego Piotra w Rzymie.

*

26 kwietnia impreza poświęcona była Domowi Orańskiemu w okresie 2002-2003. Film wideo pt. „Oranjes 2000” i prelekcja dr. Ryszarda Żelichowskiego, Prezesa TPPN, miał za zadanie pokazać uczestnikom spotkania wyzwania, przed jakimi stoi rodzina królewska w XXI wieku z jej smutkami i radościami. Przeżyliśmy jeszcze raz ślub Willema-Alexandra i Maximy, chorobę i zgon księcia Klausa, męża królowej Niderlandów Beatrix. Dodatkowo, uczestnicy spotkania mogli obejrzeć fragmenty telewizyjnego zapisu ślubu w domu królewskim Belgii. Drugi syn króla Alberta II, Laurent (lat 39), ożenił się z młodszą od siebie o 10 lat pół-Belgijką i pół-Angielką, o imieniu Claire. Rozstaliśmy się w miłej, wiosennej atmosferze.

*

W tym miesiącu spotkaliśmy się 30 maja. Tematem była pogodna, często żartobliwie traktowana muzyka wykonywana przez André Rieu, znakomitego skrzypka z Maastricht. Miły koncert w rytmie walca podobał się wszystkim, choć – prawdopodobnie z powodu niezwykłych o tej porze roku upałów – przybyła niezbyt liczna grupa naszych członków.

Ostatnie spotkanie przed wakacjami odbyło się 28 czerwca pod hasłem: Lato 2003 w Niderlandach. Co? Gdzie? Kiedy? Członkowie i sympatycy TPPN podzielili się informacjami o swoich planach wakacyjnych, obejrzeli film wideo promujący najpiękniejsze zakątki Niderlandów. Okazuje się, że zawsze jest jeszcze coś nowego, czego nikt nie zna i nowe miejsca warte zobaczenia.

*

Pierwsze spotkanie po wakacjach, 27 września, zbiegło się z pokazem filmów niderlandzkich o architekturze w Zamku Ujazdowskim. Była to niezwykła okazja, więc wszyscy członkowie TPPN, którzy pojawili się w „Domu Holenderskim” zostali zaproszeni na pokaz. Poznaliśmy historię architektury i sposoby rozwiązywania architektonicznych problemów w Niderlandach.

*

Prelekcja nt. Vincenta van Gogha - w jego150. rocznicę urodzin, która nie mogła się odbyć w poprzednim miesiącu, stała się tematem spotkania 25 października. Pokazany został film wideo z komentarzem dr. Ryszarda Żelichowskiego. Uczestnicy spotkania z zainteresowaniem oglądali albumy i książki, nowe nabytki Biblioteki TPPN, dotyczące malarstwa oraz życia tego wspaniałego holenderskiego artysty.

*

Flandria na ciemnym tle Sobotę 22 listopada poświęciliśmy Flandrii. Wieczór był miły i wiele można się było dowiedzieć o historii Belgii oraz polskiej roli w uzyskaniu przez ten kraj niepodległości, a także obejrzeć film o państwach Beneluxu – Belgii, Niderlandach i Luksemburgu. Pokazany został na zakończenie krótki program nagrany przez telewizję BVN, w którym dziennikarz udaje się z dziećmi do muzeum w belgijskiej miejscowości Helst, gdzie odbywa „na niby” wycieczkę do Polski, a dzieci uczą się kilku słów i piosenki po polsku.

*

Ambasador J.E. Craanen z małżonką (pośrodku) w otoczeniu członków TPPN

Gwiazdkę na Katowickiej w dniu 13 grudnia uświetnił swoją obecnością pan Ambasador Królestwa Niderlandów, Jan Edward Craanen ze swoją uroczą Małżonką.

W towarzystwie przyjaciół (od lewej: S. Mudarisow, K. Leszczyński. I. Cwinarowicz, N. i  J.E. Craanen, E. Morawska)

Był u nas pierwszy raz, toteż jego wizyta rozpoczęła się od zwiedzania Domu Holenderskiego i oglądania pamiątek po profesorze Manfredzie Lachsie.

Na spotkanie przybyło wielu naszych członków, uczestników kursu języka niderlandzkiego i sympatyków Niderlandów. Pan Ambasador przywitał zebranych po polsku.

Ponieważ kilka dni temu urodziła się następczyni tronu w Niderlandach – córka księżniczki Maximy i Willema-Alexandra, o imieniu Catharina-Amalia Beatrix Carmen Victoria, razem obejrzeliśmy nagrany fragment z niderlandzkiego dziennika telewizyjnego. Ambasador opowiedział o swoich wrażeniach po roku pobytu na placówce w Polsce i proszony był o refleksje i porównania ze swoimi poprzednimi doświadczeniami zawodowymi w dyplomacji. Pani Agnieszka Chrzanowicz tłumaczyła wypowiedzi Ambasadora z języka niderlandzkiego na polski. Ambasador unikał krytykowania Polski, jednakże zauważył z pewną dozą humoru, że u nas organizacja szwankuje, ale umiemy się w ostatniej chwili mobilizować.

Agnieszka Chrzanowicz Potem były pytania. Także do pani Ambasadorowej. Na koniec zaś tradycyjne czekoladowe mikołajki i fotografie z ambasadorostwem, a następnie życzenia świąteczne. Spotkanie należało do niezwykle udanych, zarówno ze względu na osobę naszego gościa, jak i atmosferę serdeczności, jaka panowała podczas całej imprezy.

*


Rozstaliśmy się składając sobie życzenia zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i udanych spotkań w nowym już 2004 roku!