Walne Zebranie
*
Na 23
listopada zwołane zostało Walne Zebranie członków TPPN. Minęło pięć lat od
czasu, w którym wybrany został poprzedni Zarząd Główny. Do wszystkich członków wysłane zaproszenia.
Przybyło 25 osób i o godzinie 12.00 mogliśmy rozpocząć
zebranie. Oto protokół z Walnego Zebrania:
„Walne Zebranie Członków Towarzystwa
Przyjaźni Polsko-Niderlandzkiej (TPPN) zwołane zostało w oparciu o Statut TPPN
w dniu 23 listopada 2005 r.,
na godzinę 11,30 w pierwszym terminie i 12,00 w drugim terminie.
Wszyscy członkowie TPPN oraz Prezesi Oddziałów TPPN zostali powiadomieni o tym
fakcie, z ponad 2-tygodniowym wyprzedzeniem (rozdział IV, par. 23).
W Walnym Zebraniu, w drugim terminie, uczestniczyło 25 osób.
Prezes TPPN
powitał zebranych i zaproponował, aby wyłoniono Przewodniczącego Zebrania,
który poprowadziłby spotkanie, do czasu wyboru nowego Prezesa TPPN. Zgłoszoną
kandydaturę Krzysztofa Leszczyńskiego, Walne Zebranie przyjęło jednogłośnie.
Porządek dnia Walnego Zebrania członków TPPN
przewidywał: Przyjęcie porządku dnia, Sprawozdanie Prezesa TPPN doc. dr. hab. Ryszarda Żelichowskiego
z działalności Zarządu Głównego (ZG) TPPN w okresie 1.01.2001-31.12.2005 r.,
Sprawozdanie Głównej Komisji Rewizyjnej (GKR) za okres 1.01.2001-31.12.2005 r. , Głosowanie nad przyjęciem sprawozdań oraz udzieleniem
absolutorium ustępującemu ZG; Wybór nowego Prezesa TPPN; Zgłaszanie kandydatur
do GKR i ZG; Sprawy różne.
Realizując program Walnego Zebrania,
Przewodniczący przedstawił Porządek Dnia
i poprosił o jego zatwierdzenie lub zgłaszanie uwag. Porządek dnia został
zaakceptowany jednogłośnie. Następnie, Prezes TPPN, doc. dr hab. Ryszard
Żelichowski przedstawił sprawozdanie ustępującego Zarządu Głównego z
działalności TPPN za lata 2001-2005. Prezes zwrócił uwagę na mijające właśnie
20-lecie działalności TPPN i dokonania Zarządu Głównego zaprezentował na tym
tle historycznym. Po przedstawieniu Sprawozdania, zwrócił się z prośbą o
udzielenie absolutorium ustępującemu Zarządowi Głównemu.
Przewodniczący Walnego Zebrania poprosił Panią Cecylię Szmigrodzką, Przewodniczącą Głównej Komisji Rewizyjnej o
przedstawienie Sprawozdania GKR, oceniającego działalność statutową ZG TPPN
oraz jego gospodarkę finansową .
Biorąc pod
uwagę całokształt działalności Zarządu Głównego i pozytywne wnioski wynikające
z oceny, Główna Komisja Rewizyjna wystąpiła z wnioskiem o udzielenie
absolutorium obecnemu ZG.
Przed
przystąpieniem do głosowania nad przyjęciem ww. Sprawozdań, Przewodniczący
Walnego Zebrania zapytał o ewentualne uwagi.
Pan Stanisław
Pilip, Prezes Oddziału TPPN w Szczecinie był
zainteresowany szczegółami dotyczącymi źródeł wpływów i kosztów działalności
TPPN. Cytując fragmenty sprawozdania finansowego (które
stanowi załącznik do sprawozdania Głównej Komisji Rewizyjnej), Skarbnik TPPN,
Pani Hanna Żelichowska przedstawiła odpowiednie dane.
Następnie,
odbyło się głosowanie w sprawie przyjęcia ww. Sprawozdań oraz udzielenia
absolutorium ustępującemu Zarządowi Głównemu. Za przyjęciem Sprawozdania
Prezesa TPPN, głosowali wszyscy Członkowie TPPN, przy 1 głosie wstrzymującym
się. Analogiczne były wyniki głosowania za Sprawozdaniem GKR.
Absolutorium
dla ustępującego ZG uchwalono jednomyślnie (przy 1 głosie wstrzymującym się,
obecnego Prezesa TPPN).
W dalszej
części Zebrania przystąpiono do wyborów Prezesa ZG TPPN. Jedynym zgłoszonym z
sali kandydatem był doc. dr hab. Ryszard Żelichowski, dotychczasowy Prezes
TPPN. Za wyborem Pana.
R. Żelichowskiego na Prezesa głosowały 24 osoby, jedna wstrzymała się od głosu.
Przewodniczący
Zebrania przekazał dalsze prowadzenie spotkania nowemu Prezesowi.
Kolejne wybory dotyczyły składu Zarządu Głównego i Głównej Komisji
Rewizyjnej. Członkowie TPPN zgłosili następujące kandydatury (9 osób): Irena SZYMCZAK, Krzysztof LESZCZYŃSKI, Siergiej MUDARISOW, Cecylia
SZMIGRODZKA, Hanna ŻELICHOWSKA, Barbara MARIAN-LESZCZYŃSKA, Stanisław PILIP,
Radosław OSUCHOWSKI, Jolanta Jadwiga KUNICKA
Na wniosek
nowego Prezesa TPPN, ustanowiono oficjalnie skład GKR, tj.: Cecylia SZMIGRODZKA
– Przewodnicząca, Krzysztof LESZCZYŃSKI – członek, Siergiej MUDARISOW –
członek.
Walne
Zebranie Członków TPPN jednomyślnie zaakceptowało powyższy skład Głównej
Komisji Rewizyjnej.
Przed
ogłoszeniem przerwy dla ukonstytuowania się nowego Zarządu Głównego TPPN,
odbyła się dyskusja w ramach pkt. 7 Porządku Dnia
„sprawy różne”. Dyskusja koncentrowała się na sprawach zmiany i uatrakcyjnienia
form działalności TPPN, w celu przyciągnięcia do TPPN młodzieży oraz nowych
sympatyków. Zwracano uwagę na potrzebę nawiązania
ściślejszych relacji ze szkołami warszawskimi, które współpracują ze swoimi
odpowiednikami w Królestwie Niderlandów. Sugerowano włączenie się TPPN w
jeszcze szerszym zakresie do ogólnoeuropejskiej debaty na temat roli naszego
kraju we wspólnej Europie. Prezes TPPN poinformował o inicjatywie studentów zainteresowanych
Niderlandami zorganizowania ponaduczelnianego
stowarzyszenia, które mogłoby swoje zebrania organizować w „Domu Holenderskim”.
Nawiązując do
Sprawozdania Prezesa TPPN, Pani Irena Szymczak podkreśliła, że w okresie jej
pracy zawodowej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych bardzo ceniła sobie dobrą
i efektywną współpracę z Prezesem i ZG TPPN. Podkreśliła, że polskie MSZ
dysponuje ciekawymi opracowaniami nt. Niderlandów a
na stronie internetowej MSZ znaleźć można użyteczne informacje o tym kraju – o
przepisach prawnych,
działalności gospodarczej, turystyce, porady dla zainteresowanych
poznawaniem kultury, polityki, prowincji Królestwa Niderlandów.
Pan Stanisław
Pilip poinformował o ważnych wydarzeniach, jakie
miały miejsce w 2005 r.
w Oddziale szczecińskim TPPN.
Dziękując za
ponowne wybranie na stanowisko Prezesa i a także za dotychczasową współpracę
osobom, które ustąpiły z Zarządu Głównego, Prezes TPPN zarządził krótką
przerwę, przeznaczoną na ukonstytuowanie się nowego ZG spośród osób wytypowanych
przez Walne Zebranie.
Po przerwie
ogłoszony został skład 7-osobowego Zarządu Głównego TPPN: doc. dr hab. Ryszard
ŻELICHOWSKI, prezes, Irena SZYMCZAK, wiceprezes, Jolanta KUNICKA, Sekretarz
Generalny, Hanna ŻELICHOWSKA, skarbnik, Stanisław PILIP, członek, Barbara
LESZCZYŃSKA, członek, Radosław OSUCHOWSKI, członek.
Walne
Zebranie Członków TPPN zakończyło się w atmosferze wzajemnych podziękowań
i życzeń pomyślności na następne lata oraz efektywnej działalności struktur
TPPN”.
*
Sprawozdanie Zarządu Głównego Towarzystwa
Przyjaźni Polsko-Niderlandzkiej za lata 1995-2000
Szanowne Koleżanki i Koledzy! Członkowie Towarzystwa!
W kwietniu 2005 r. Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Niderlandzkiej (TPPN) skończyło 20 lat, a zatem weszło w trzecią dekadę swojego istnienia. Gdy w dniu 4 maja 1985 roku spotkaliśmy się po raz pierwszy w Klubie Nauczyciela na Starym Mieście w Warszawie, kraj nasz leczył rany zadane mu stanem wojennym a podziały społeczno-polityczne wydawały się głębokie i nie do przezwyciężenia. Tego wiosennego dnia 1985 roku nikt z nas, nawet w swych najśmielszych snach, nie wyobrażał sobie tego, że dwadzieścia lat później będzie żył w kraju wolnym, demokratycznym, o gospodarce rynkowej, w kraju, który stał się członkiem NATO i Unii Europejskiej.
Aby zachować
stosowne proporcje, przypomnę, że Towarzystwo dołożyło swoją cegiełkę do
pielęgnacji tradycji historycznej w pamięci Polaków, bez podziału na tych w
kraju
i za granicą. Nieprzypadkowo na inaugurację naszej działalności wybraliśmy
polsko-holenderskie braterstwo broni w czasie Drugiej Wojny Światowej.
Przygotowaliśmy piękną wystawę fotograficzną pokazującą męstwo polskich
żołnierzy I Samodzielnej Brygady Spadochronowej gen. Stanisława Sosabowskiego i
I. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka, walczących
o wyzwolenie Królestw Belgii i Holandii. Wystawa wzbogacona była wspaniałymi
eksponatami pochodzącymi z prywatnych zbiorów i wzruszającym filmem
dokumentalnym z walk I. Dywizji Pancernej w Europie Zachodniej.
Dwadzieścia
lat minęło jak oka mgnienie. Zmienił się świat wokół nas a my wraz
z nim. Naszym oczkiem w głowie, żeby trzymać się podobnych metafor, przez te
lata były Członkinie i
Członkowie TPPN, którzy dorastali z nami, towarzyszyli naszemu
dojrzewaniu, wspierali nas swoimi wyrazami sympatii, motywując Zarząd Główny do
kontynuacji tego, co robiliśmy, a także zachęcając do poszukiwania nowych form
aktywności.
Krokiem
milowym dla naszego Towarzystwa było powstanie w 1991 roku Fundacji „Dom
Holenderski” i podarowanie nam przez prof. Manfreda Lachsa
domu w Warszawie, przy ul. Katowickiej 9. W tym miejscu, od 1993 roku spotykamy
się na regularnych comiesięcznych spotkaniach (od niedawna - co dwa miesiące) i
z okazji różnych wydarzeń kulturalnych organizowanych przez nas, wspólnie z
partnerami z Królestwa Niderlandów.
A propos, od 1997 roku kraj, którego kulturą, polityką, gospodarką a także
życiem codziennym się interesujemy, zmienił swoją nazwę z Królestwa Holandii na
Królestwo Niderlandów, co spowodowało także zmianę nazwy Towarzystwa. Od 1998
roku nazywamy się Towarzystwem Przyjaźni Polsko-Niderlandzkiej.
Z początkami działalności TPPN wiążą się dwa smutne dla nas wydarzenia. W styczniu 1993 roku zmarł prof. Manfred Lachs a w czerwcu tego samego roku - prof. Zbigniew Kamecki, pierwszy i długoletni prezes Towarzystwa. Obaj nie doczekali otwarcia naszego „Domu Holenderskiego”, z którego cieszyliby się tak samo, jak my. Co roku składamy kwiaty na ich grobach. We wrześniu 2000 roku odeszła od nas Danusia Śledziewska, wieloletnia skarbniczka TPPN i kierowniczka ”Domu Holenderskiego”, bliska nam osoba, o której również pamiętamy.
Wszystkie lata naszej działalności zawarte są w pięcioletnich sprawozdaniach Prezesa Zarządu Głównego TPPN (przygotowywanych na Walne Zebrania Członków) oraz w kolejnych edycjach biuletynu „Wieści”. Statut TPPN zobowiązuje ZG do odbywania Walnych Zebrań Członków Towarzystwa, co pięć lat. Ostatnie Walne Zebranie odbyło się 14 lutego 2001 roku, w pierwszym roku już XXI wieku.
W ocenianym okresie, tj. w latach 2001-2005 byliśmy świadkami wielu wydarzeń doniosłych i niezwykłych, radosnych i smutnych. W październiku 2002 roku zmarł książę Claus von Amsberg, mąż królowej Niderlandów - Beatrix, w marcu 2004 roku zmarła królowa Juliana, matka królowej Beatrix, w kilka miesięcy później jej małżonek, książę Bernhard. Niderlandami wstrząsnęły również dwa morderstwa polityczne. Najpierw w 2003 roku z rąk zabójcy zginął polityk Pim Fortuyn, a w rok później - reżyser Theo van Gogh, potomek słynnego malarza.
Z miłych wiadomości należy odnotować kolejne małżeństwa książąt orańskich - wszystkich trzech synów królowej Beatrix, a przede wszystkim następcy tronu, księcia Willema-Alexandra, który wybrał sobie na tę okazję niezwykłą, ale łatwą do zapamiętania datę, 02-02-02. W 2003 roku świat ujrzała ich córeczka, księżniczka Amalia, przyszła królowa Niderlandów.
Także wielka polityka dostarczyła nam tematów do rozważań i spotkań z Członkami naszego Towarzystwa. W 2002 roku Niderlandy wprowadziły u siebie wspólną europejską walutę – euro, żegnając się z narodowym środkiem płatniczym – guldenem.
W naszej
działalności statutowej, objętej rocznym planowaniem przez Zarząd Główny,
kontynuowaliśmy sprawdzone od lat wzory – comiesięczne spotkania tematyczne w
ostatnią sobotę miesiąca. W latach 2001-2003 odbyliśmy 30 takich spotkań, ale od 2004 roku
zmniejszyliśmy ich częstotliwość. Przyczyną tej decyzji była uwidaczniająca się
od lat tendencja do co raz niższej frekwencji naszych
Członków. Z upływem lat, zmniejsza się nasza grupa, pojawiają się coraz
liczniejsze problemy zdrowotne coraz starszych Członków TPPN
a młodzi ludzie nie wykazują zbytniego zainteresowania taką formą działalności.
Brak nam więc naturalnej wymiany pokoleń. W latach
2004-2005 odbyliśmy więc jedynie 9 spotkań
tematycznych.
Wyciągając wnioski z zaistniałej sytuacji, Zarząd Główny postanowił uruchomić nową formułę spotkań, pod nazwą Punt.NL. Ich animatorką jest Annette Bleeker, obywatelka Niderlandów, żona Polaka i tu w Warszawie mieszkająca na stałe. Udało jej się zgromadzić wokół siebie sporą grupę młodych ludzi, którzy łączą naukę języka niderlandzkiego w formie luźnych, towarzyskich konwersacji, z propagowaniem wiedzy o kulturze i historii Niderlandów. Pierwsze spotkanie Punt.NL miało miejsce w listopadzie 2002 roku.
Mimo rosnącej z roku na rok konkurencji, utrzymujemy kursy języka niderlandzkiego i co roku powiększa się grono ludzi mówiących tym językiem. Niewielkie wpływy z kursów pozwalają nam uporać się z bieżącymi problemami związanymi z eksploatacji „Domu Holenderskiego”. Obecnie uczymy języka niderlandzkiego na dwóch poziomach – dla początkujących i zaawansowanych. Przygotowujemy trzeci poziom – konwersację dla osób najbardziej zaawansowanych w znajomości tego języka. W tym roku, udostępniliśmy nasz Dom dla potrzeb nauki języka dla dzieci w wieku lat 3-7, z małżeństw mieszanych, pragnących rozwijać znajomość języka niderlandzkiego wśród swoich pociech.
Wychodząc na spotkanie nowym czasom, w 2002 roku Zarząd Główny podjął decyzję o uruchomieniu strony internetowej pod adresem: www.TPPN.pl. Od 2003 roku - biuletyn „Wieści” ukazuje się już wyłącznie w wersji elektronicznej on-line.
W grudniu 2003 roku, po raz pierwszy
gościliśmy w „Domu Holenderskim” oryginalnego Sinter Klaasa z Niderlandów, w otoczeniu dwóch Czarnych
Piotrusiów, dla dzieci polskich i niderlandzkich, co zostało utrwalone nie
tylko na fotografiach („Wieści” 2003), ale także na płycie DVD. Podobną imprezę
zorganizowaliśmy również rok później.
Gwiazdkę na Katowickiej w dniu 13 grudnia 2003 roku uświetnił swoją obecnością Ambasador
Królestwa Niderlandów, Jan Edward Craanen ze swoją
uroczą Małżonką.
W kwietniu
2003 roku miało miejsce wydarzenie bardzo ważne dla mnie, osobiście.
Z nadania królowej Beatrix, zostałem kawalerem Orderu
Oranje-Nassau (Ridder in de
Orde van Oranje-Nassau),
jako drugi obywatel Polski po II Wojnie Światowej. Odznaczenie to wiązało się z
oceną mojej wielostronnej działalności na rzecz zbliżenia pomiędzy Polską a
Niderlandami.
Wiele dobrego i ciekawego w latach 2002-2005 działo się w kulturze. Od lutego do marca 2002 r., Muzeum Narodowe w Poznaniu prezentowało wystawę pod tytułem „Niderlandzkie malarstwo XVII wieku z kolekcji Sinebrychoff Art. Museum w Helsinkach”. Na tę niezwykle interesującą ekspozycję złożyło się 17 najwybitniejszych dzieł sztuki. Największym wydarzeniem 2003 roku była wystawa w Zamku Królewskim w Warszawie, zatytułowana wymownie: „Tylman z Gameren – architekt Warszawy. Holender z pochodzenia, Polak z wyboru”. W Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie marcu 2004 roku otwarta została wystawa pn.: „Ryciny Rembrandta ze zbiorów Museum Het Rembrandthuis w Amsterdamie”. Zaś jesienią tego roku, Centrum Sztuki Współczesnej - Zamek Ujazdowski zorganizowało cykl imprez pod nazwą „Warszawa Pisarzy ’04 Festiwal Literacki - Whose Europe?”. W tych dniach zaprezentowali swoje książki i zbiory wierszy wielcy oraz znani niderlandzcy pisarze i poeci: Arnon Grunberg, Tessa de Loo i Matthijs van Boxsel. Uczestniczyliśmy we wszystkich tych imprezach a autografy pisarzy zdobią książki w naszej bibliotece.
W naszym “Domu Holenderskim”
mieliśmy też znamienitych gości. W 2003 roku odwiedził nas Jozef Deleu, poeta i pisarz flamandzki, redaktor naczelny The Low Countries. Arts and Society in
Flanders and the Netherlands. A przede
wszystkim współzałożyciel Fundacji Ons Erfdeel (Nasze
Dziedzictwo), która od 1957 roku wydaje czasopismo pod tytułem Ons Erfdeel. Vlaams-Nederlands cultureel tijdschrift.
Także w 2003 roku gościliśmy Toona Streppela, szefa sekcji informacji Parlamentu Europejskiego w Warszawie, który opowiedział uczestnikom spotkania o kulisach funkcjonowania Parlamentu i roli, jaką w nim mogą odgrywać w przyszłości polscy parlamentarzyści.
W
dniu 1 maja 2004 r., uroczystość w „Domu Holenderskim” z okazji przystąpienia
Polski do Unii Europejskiej, uświetnił znakomity pisarz i historyk Geert Mak, którego książki o Europie rozchodzą się w
olbrzymich nakładach. Przybył do Warszawy na zaproszenie Ambasady Królestwa
Niderlandów. Ambasador Królestwa Niderlandów, J.E. Craanen
z żoną byli w tym dniu obecni w „Domu Holenderskim” i w serdecznych słowach
przekazali gratulacje w związku z członkostwem Polski w UE.
Obok spraw wzniosłych, mieliśmy też problemy prozaiczne. W czasie letnich wakacji w 2003 roku, w „Domu Holenderskim” pękła rura i lejąca się strumieniami woda zniszczyła sporą część pomieszczeń, zamieniając wakacje Prezesa TPPN w „upojny” okres nadzoru nad nieplanowanym remontem generalnym. Latem 2004 roku udało się nam przeprowadzić remont dachu, co pozwala nam z większym spokojem znosić meandry pogody.
A co nam się nie udało? Po pierwsze, zaktywizować Oddziałów TPPN i doprowadzić do bardziej regularnej wymiany informacji i współdziałania. Najbardziej regularny kontakt ZG TPPN ma z Oddziałem w Poznaniu. Oddziały na Żuławach, w Szczecinie i Tarnowie w zasadzie utrzymują z nami tylko luźny kontakt. Wiemy na przykład, że Oddziałowi na Żuławach udało się współuczestniczyć w Światowym Zjeździe Menonitów na Żuławach. Pozostałe Oddziały organizowały działalność lokalną.
Pomimo sugestii na poprzednim Walnym Zebraniu, „aby powrócić do egzekwowania postanowienia zawartego w Statucie (par. 36 p. 8), zobowiązującego Oddziały do składania corocznej informacji (lub kopii sprawozdania przesłanego do władz lokalnych) z własnej działalności”, nie udało się ZG TPPN wyegzekwować tego obowiązku od Zarządów Oddziałów.
Nie udało się też ZG TPPN w czasie minionej kadencji spotkać w pełnym składzie, chociaż zwoływane one były, zgodnie z przepisami Statutu, tylko dwa razy w roku. Częściej spotykało się Prezydium ZG, co było konieczne w kilku przypadkach, zwłaszcza w czasie trudnych momentów związanych z remontami „Domu Holenderskiego”.
Reasumując, uważam minione pięć lat za udany i ważny okres w działalności TPPN. Powstały nowe, nowocześniejsze formy naszej działalności, coraz bliżej jesteśmy ostatecznego wyremontowania naszej siedziby. Wierni nam Członkowie, motywują nas do kontynuowania działalności statutowej, co czynimy nadal z dużym zaangażowaniem i sercem. W imieniu własnym i całego ZG TPPN chciałbym za te wszystkie wspólne lata i wspieranie naszej działalności, wszystkim Członkom Towarzystwa i jego sympatykom, serdecznie podziękować.
Bardzo dziękuję także Zarządowi Głównemu i jego członkom oraz Głównej Komisji Rewizyjnej.
Proszę Walne Zebranie Członków TPPN o udzielenie absolutorium ustępującemu Zarządowi Głównemu TPPN.