KALENDARIUM 2007

*

W nocy z 25 na 26 stycznia zmarła prof. Zofia Klimaszewska. Chorowała ciężko i od wielu lat dzielnie walczyła z chorobą, nie przerywając pracy i swojej działalności naukowej. Pokonał ją rak. Na pogrzebie w Warszawie, Ryszard Żelichowski, Prezes TPPN, wygłosił  przemówienie, które w całości publikujemy w części Biuletynu – VARIA.

 Zaplanowane na 27 stycznia spotkanie pod tytułem:  „W karnawałowym nastroju. André Rieu w Maastricht (II część koncertu)” zostało w tej sytuacji odwołane.

 

*

Dnia 3 marca doszło do wizyty Ambasadora Królestwa Niderlandów,  Jego Ekscelencji Marnixa Krop z małżonką, w siedzibie TPPN przy ul. Katowickiej 9. Przybyło na to spotkanie wielu członków TPPN i sympatyków Towarzystwa, również kilku Holendrów.  Oboje odpowiadali na pytania dotyczące własnych zainteresowań, sposobu spędzania wolnego czasu, relacji z Polską przed i po przyjeździe na placówkę, refleksji na temat naszego kraju, stylu życia Polaków. Pokazany został także film wideo z wizyty królowej Beatrix w Argentynie. Spotkanie zorganizowane zostało wspólnymi siłami Zarządu Głównego TPPN i Punt.NL.

 

 

Pan Ambasador Krop (u góry, z lewej strony) w otoczeniu członków ZG TPPN. Na fotografii (obok p. Ambasadora, w górnym rzędzie): R. Żelichowski, Małżonka p. Ambasadora, J. Kunicka, B. Leszczyńska. W dolnym rzędzie, od lewej: I. Szymczak,

G. Mudarisow i H. Żelichowska

 

W dniu 31 marca TPPN gościło pana Witolda Muchowskiego, przewodnika Klubu Podróży „Horyzonty”.  Pod hasłem: „Przez Pomarańczowe Królestwo w poszukiwaniu ptaków" i na podkładzie muzycznym ze ścieżki dźwiękowej z filmu „Wędrówki ptaków” – odbyła się prezentacja na temat zwyczajów i wyglądu ptaków w Niderlandach, a także w Polsce.  Pan W. Muchowski wraz ze swoją dziewczyną organizuje wyjazdy do Niderlandów grup osób zainteresowanych podglądaniem ptaków, posiada przy tym ogromną wiedzę w tym zakresie.

 

Pan Muchowski w trakcie prelekcji

*

W piękny, słoneczny dzień 26 maja członkowie i sympatycy TPPN mogli dowiedzieć się o roli księżniczki Marianny Orańskiej w rozwoju Ziemi Kłodzkiej. Prezentację komputerową przygotowała Hanna Żelichowska, skarbnik Towarzystwa. Wykorzystała do tego celu dostępne  źródła naukowe oraz własne zdjęcia i wrażenia z wyjazdu do miast i miejscowości w południowo-zachodniej części Polski, w których pamięć o Mariannie Orańskiej jest nadal żywa, a jej dokonania – trwają.  


 

Marianna Orańska (1810-1883)

 

 

Marianna Orańska, właśc. Wilhelmina Fryderyka Ludwika Szarlotta z dynastii Oranje-Nassau (ur. 9 maja 1810 r. w Berlinie, zm. 29 maja 1883 r. w Reinhartshausen w Nadrenii) – królewna niderlandzka, córka króla Niderlandów Wilhelma I Orańskiego i jego pierwszej żony – Fryderyki Luizy Pruskiej (Wilhelminy von Hohenzollern). Właścicielka posiadłości na Ziemi Kłodzkiej (tzw. klucz stroński – m.in. część Gór Bialskich i Masywu Śnieżnika), posiadaczka słynnego pałacu w miejscowości Kamenz (zob. Kamieniec Ząbkowicki), wzniesionego według projektu Schinkla. Była jedną z bardziej niekonwencjonalnych postaci kobiecych w XIX w.

 


*

Trzeba było zmienić zaplanowaną na 27 października tematykę spotkania, bowiem nie udało się przeprowadzić z Antonim Ziembą  rozmowy na temat jego najnowszej książki zatytułowanej: „Iluzja a realizm. Gra z widzem w sztuce holenderskiej 1580-1660”. 

Ryszard Żelichowski, Prezes TPPN opowiedział zebranym o Baarle-Nassau/Baarle-Hertog – niezwykłym pograniczu niderlandzko-belgijskim, życiu jego mieszkańców i czasami śmiesznych, czasami trudnych sytuacjach, wynikających z zamieszkiwania na styku kultur
i obszarów politycznych.

*

 

Tak szybko dotarliśmy do ostatniego miesiąca w roku 2007. W dniu 15 grudnia odbyła się tradycyjna Gwiazdka na Katowickiej, w której uczestniczyło wyjątkowo wielu członków
i sympatyków naszego Towarzystwa. Spotkanie, którego punktem centralnym był  koncert Andre Riéu w Efteling w Niderlandach, stało się okazją do zaprezentowania nowego sprzętu audio-wizualnego. Program rozrywkowy był piękny i nadzwyczaj sprawnie zrealizowany.  Tradycyjnemu poczęstunkowi – czekoladowym mikołajkom i pierniczkom speculaas – towarzyszyły składane sobie wzajemnie serdeczne życzenia świąteczne. Życzyliśmy sobie przede wszystkim zdrowia i ponownego spotkania w tym samym gronie w następnym roku.