VARIA 2007

 

*


W nocy z 25 na 26 stycznia zmarła prof. Zofia Klimaszewska.

 

 

 

Zofia Klimaszewska

 

Na mszy pożegnalnej w kościele Św. Krzyża Ryszard Żelichowski, Prezes TPPN, wygłosił  następujące przemówienie:

            „Pracownicy, doktoranci i studenci Instytutu Germanistyki Uniwersytetu Warszawskiego żegnają dziś wspaniałego nauczyciela akademickiego, wielką uczoną
i wspaniałego człowieka w jednej osobie. Szczególnie boleśnie odczuwają Jej odejście pracownicy i studenci Zakładu Niderlandystyki Uniwersytetu Warszawskiego. Była nie tylko ich przełożoną, ale przede wszystkim drogą Koleżanką, z którą razem wytyczali nowe obszary badań i horyzonty polskiej a w szczególności warszawskiej, Niderlandystyki. Zasługi prof. Zofii Klimaszewskiej były w tym zakresie i pozostaną, ogromne.

Całe swoje życie zawodowe poświęciła językowi i kulturze obszaru niderlandzko-języcznego. Kolejne kroki milowe w Jej aktywności na tym polu to wprowadzenie lektoratu
z języka niderlandzkiego w Instytucie Germanistyki UW, współorganizowanie z prof. Janem Czochralskim - Zakładu Niderlandystyki a następnie - objęcie nad nim kierownictwa.

Prof. Klimaszewska współuczestniczyła w każdej pozauniwersyteckiej formie organizacyjnej, która stawiała sobie za cel propagowanie wiedzy o kulturze, języku i literaturze krajów,
w których język niderlandzki jest językiem oficjalnym lub odgrywa ważną rolę.
W szczególności współtworzyła Towarzystwo Polsko-Belgijskie, którym przez wiele lat kierowała, weszła w skład grupy założycielskiej Towarzystwa Polsko-Holenderskiego, obecnie – Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Niderlandzkiej czy Orde van de Vlaamse Leeuw.

Oddzielny, niezwykle ważny rozdział w Jej życiu stanowiła praca tłumaczki przysięgłej, z której usług korzystało m.in. polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. W tej roli uczestniczyła we wszystkich ważnych wydarzeniach politycznych i kulturalnych
w stosunkach polsko-belgijskich i polsko-niderlandzkich. Towarzyszyła wizytom Ich Królewskich Mości w Polsce, Premierom i Prezydentom RP w Belgii i Niderlandach. Z pracy tej czerpała radość i satysfakcję a także siłę napędową do prac na innym polu.

Prof. Klimaszewska zapisała się trwale jako tłumaczka literatury z tego obszaru językowego. Czytelnikom polskim przybliżyła prace tak znakomitych pisarzy jak: Hella Haasse, Hugo Claus, Marcellus Emants, Jona Oberski, Maria Rosseels czy Cees Nooteboom. Na początku stycznia 2007 roku złożyła w wydawnictwie swoje tłumaczenie książki pióra Willema Elsschota.

Nauka polska straciła wraz z Jej odejściem, uczoną o znaczącym dorobku naukowym,
o wielkiej randze międzynarodowej w dziedzinie językoznawstwa, w tym zwłaszcza językoznawstwa kontrastywnego polsko-niderlandzkiego i doskonałego leksykografa.

Dla pokoleń wielu studentów była nauczycielką języka niderlandzkiego i afrikaans, entuzjastką poezji i literatury z obszaru tych języków. Objęła opieką naukową całą rzeszę studentów, z grona których wywodzą się obecnie znakomici tłumacze literatury oraz kadra pracownicza wielu przedsiębiorstw ponadnarodowych.

Za zasługi na polu propagowania literatury i kultury niderlandzkiego obszaru językowego odznaczona została belgijskim Orderem Leopolda.

Prof. Zofia Kilmaszewska była bardzo aktywna i lubiana w międzynarodowym środowisku naukowym. W dowód uznania dla Jej pozycji Niderlandzka Unia Językowa powierzyła Jej organizację w 2005 roku, z okazji 30. rocznicy utworzenia Niderlandystyki
w Warszawie, Międzynarodowego Kongresu Niderlandystów z Europy Środkowo-Wschodniej. Kongres ten był wielkim sukcesem organizacyjnym, naukowym i osobistym prof. Klimaszewskiej.

Jej cechy osobowe, łatwość nawiązywania kontaktów międzyludzkich powodowały to, że miała bardzo liczną grupę przyjaciół nie tylko w kraju, ale także poza jego granicami. Pomimo wspólnych ich wysiłków, chorobę musiała zwalczać sama, wielkim wysiłkiem woli
i siły ducha.  Po latach walki, straszna choroba pokonała prof. Klimaszewską.

Dla Jej koleżanek i kolegów odejście prof. Klimaszewskiej, oznacza zamknięcie ważnej epoki w dziejach tej uniwersyteckiej społeczności. Warszawska i krajowa Niderlandystyka poniosła wielką i niepowetowaną stratę!”.


*

 

W sobotę 30 czerwca Muzeum Narodowe w Gdańsku, Stowarzyszenie Miłośników Nowego Dworu Gdańskiego, Klub Nowodworski i Oddział naszego Towarzystwa na Żuławach zorganizowały wystawę pod nazwą: „Mennonici na Żuławach. Ocalone dziedzictwo”.

Przy tej okazji,  w dniach 28 czerwca – 1 lipca odbyły się również  V Międzynarodowe Spotkania Mennonitów na Żuławach. Zorganizowane też zostały odwiedziny  Lapidarium
w Cyganku, cmentarzy w Stawcu i Stogach a także wycieczki do Malborka, Elbląga
i Fromborka.

 

 

 

 

Oddział TPPN na Żuławach reprezentował jego wiceprezes, Bolesław Klein.

 


W  dniu 25 lipca nasz Dom Holenderski „zagrał” małą rolę w polskim filmie fabularnym Łukasza Barczyka pt.: „Nieruchomy poruszyciel”. Jedną z postaci tego filmu, Generała,  odtwarza  popularny aktor Jan Frycz.  Film wejdzie na ekrany w 2008 roku.

 

 

Jan Frycz, Agnieszka Bienias-Chrzanowicz, Ryszard Żelichowski i kamerzysta

 

*


W dniu 26 września, w sali widowiskowej Żuławskiego Ośrodka Kultury w Nowym Dworze Gdańskim zaprezentowana została wystawa pod nazwą „Kraina wiatraków powraca”. Na wystawie  pokazano zdjęcia archiwalne wiatraków żuławskich, eksponaty muzealne, obrazy „widoki żuławskie” z Galerii „U Plebana” w Borętach oraz kolekcję pocztówek z wiatrakami Ryszarda Rostankowskiego. Wystawie towarzyszyła konferencja, podczas której wygłoszone zostały liczne referaty, m.in. na temat wiatraków w miastach żuławskich, doświadczeń
w zakresie budowy i rekonstrukcji wiatraków. Uczestniczyli przedstawiciele z Polski, Niemiec i Niderlandów.


 

W październiku Prezes TPPN w Warszawie otrzymał uprzejmy list z informacją
o mianowaniu pani Magdaleny Pramfelt Konsulem Honorowym Królestwa Niderlandów. Konsulat mieści się w Gdańsku przy ul. Chmielnej 101/102 (tel./fax. 058 346 98 78; e-mail: nlconsulate.gdansk@ima.pl). Jurysdykcji Konsulatu podlegają województwa:  pomorskie, zachodniopomorskie i warmińsko-mazurskie. Gratulujemy nowej Pani Konsul!

 

http://www.mbp.sopot.pl/albumy/Czytanie%20Herberta%20w%20Sopocie%201%20maja%202008r/album/slides/czytanie%20Herberta%201%20V%202008%20-%20Magdalena%20Pramfelt.JPG

 

Na fotografii p. Konsul czyta utwór Zbigniewa Herberta w MPiK

w Sopocie 1 maja 2008 roku

 

*


 

 

Pod koniec roku nakładem Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk, ukazała się niezwykła książka pt.: „Baśnie niderlandzkie (flamandzkie, holenderskie i fryzyjskie)”, w wyborze, przekładzie i z obszernym komentarzem Andrzeja Dąbrówki. Książka zawiera 120 ludowych bajek i przypowieści dla dzieci i dorosłych.

 

 


*

 

Wielce znaczącym wydarzeniem kulturalnym roku 2007 była wystawa „Złoty wiek malarstwa flamandzkiego – Rubens, Van Dyck, Jordaens, 1608-1678”, zorganizowana przez Muzea Narodowe w Warszawie i Gdańsku przy współpracy innych muzeów polskich, austriackich
i niemieckich. Trwająca od 6 listopada do 3 grudnia 2007 r. wystawa dała sposobność poznania najcenniejszej części polskich zbiorów barokowego malarstwa flamandzkiego – mało znanych, a naprawdę interesujących. Wystawie towarzyszyła książka pt.: „Malarstwo flamandzkie doby Rubensa, van Dycka i Jordaensa” (okładka „Wieści ‘07”).

 

*


Na koniec jeszcze jedno pożegnanie. W dniu 8 sierpnia 2007 roku odeszła Beatrijs Wilhemina Marie Wehry (ur. 1936), żona Ambasadora Królestwa Niderlandów w Polsce w latach 1994-1998, Georgesa Wehry. Ambasador Wehry przygotowywał wizytę Jej Królewskiej Mości Królowej Beatrix z Małżonkiem Ks. Klausem w naszym kraju w 1997 roku.

Ambasador Wehry interesował się nie tylko działalnością Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Niderlandzkiej, ale także projektem Małej Holandii na Żuławach. Ambasador Wehry chciał wiedzieć jak najwięcej o architekturze oraz historii Polski i często korzystał z wiedzy Prezesa TPPN, z którym odbył kilka podróży po kraju. Małżonka Ambasadora, Beatrijs Wehry, zadbała osobiście, aby Prezes TPPN wraz z Małżonką przedstawiony został Ich Królewskim Mościom podczas pobytu w Warszawie.

 

Zachowamy Ją w pamięci jako ciepłą, rodzinną osobę o entuzjastycznym stosunku do naszej działalności i wielką Przyjaciółkę. Żegnaj Beatrijs!